głucha noc, noc głucha

Pogaduszki związane z tematyką motocyklową

Moderatorzy: Qcyk, leon

Awatar użytkownika
emzi
ADMIN
ADMIN
Posty: 709
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 21:35
Imię: Michał
Sprzęt: Piguła
Lokalizacja: Kraków

głucha noc, noc głucha

Post autor: emzi » 31 grudnia 2004, 05:14

wiecie tak mnie naszło na myślenie o tych wszystkich wydarzeniach co zmieniły diametralnie moją wizje forów internetowych po akcji "zjebów".
nie to żebym chciał do tego wracać, ale powiem wam że szkoda mi moich 1200 postów które teraz leżą na serwerze (pewno nie wsyztkie) i nawet nei mają opisanego autora.
czuje się jakby ktoś wyrwał kawałek mego ciała tylko za bycie adminem forum.

tak zupełnie bez powodów
być zepchniętym z ostrych schodów
nie usłyszeć słów wyklęcia
czy innego magicznego zaklęcia
zniknąłem jakby nigdy mnie nie było
wierzcie mi...
bo na opis słów by nie starczyło

ide spać chyba :spie:

ODPOWIEDZ