FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Moderator: leon

<<

Filip67

Avatar użytkownika

KGP 300
KGP 300

Posty: 1080

Dołączył(a): 15 sierpnia 2008, 10:42

Lokalizacja: Kraków

Imię: Szczęsny

Sprzęt: Honda Deauville

Post 30 października 2016, 14:50

MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Nie każdy ma Fb, zatem przeklejam info:

Drodzy MotoMikołaje, Aniołki, Diabełki, Motocykliści.

Zaznaczamy, że ten post do krótkich nie będzie należał…

Nie jest to dla nas łatwa chwila. Naszedł moment, którego może część z was się spodziewała… a druga część przez długo nie będzie mogła nam wybaczyć. Spodziewamy się dużej fali hejtu ale liczymy, że większość z was zrozumie naszą decyzję.

Większość z was zapewne pamięta coroczne zapewnienia Anuśki – „ TO JUŻ OSTATNI RAZ”, w zeszłym roku to wyznanie miało nawet kilkuset świadków pod wieżą ratuszową. Otóż…

Musicie zrozumieć, że mimo naszych wielu próśb od lat nie pojawiły się osoby chętne tak jak my w 120 % poświęcić się tematowi MIMO WSZYSTKO a sami… w 2-4 osoby nie jesteśmy już w stanie fizycznie i czasowo ogarnąć tematu. Nie mówiąc już o zorganizowaniu porządnej, sprawnie działającej grupy porządkowej.

Ze względu na termin, pogodę i OTWARTĄ formę wydarzenia, nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak wielu uczestników przybędzie (w zeszłym roku zakładaliśmy max 250 motocykli – było 700) – to jest kolejny punkt, który mocno utrudnia nam właściwą organizację wszystkich elementów MotoMikołajów z przejazdem przez miasto na czele.

Czy wyobrażacie sobie jak ciężko było ujarzmić w zeszłym roku ilość ok 700 motocykli (niektórzy w pewnym momencie już przestali je liczyć) ? Stawaliśmy na rzęsach, wyrywaliśmy włosy z głowy… było warto!

Poza szczytnym celem, dobrą zabawą i pozostawieniem po nas pozytywnego wrażenia, od samego początku priorytetem było i jest dla nas BEZPIECZEŃSTWO wszystkich uczestników wydarzenia.

Wiele razy zastanawialiśmy się nad ograniczeniem ilości uczestników poprzez specjalne wjazdówki, opłaty ALE czy to byłyby TE SAME MotoMikołaje? Tak samo stałoby się gdybyśmy zmienili formułę i zrezygnowali z wizyty na Rynku Głównym – pamiętajcie wjazd… a tym bardziej wjazd kilkuset motocykli na Rynek Główny to nie jest takie HOP SIUP… część z was może nie zdawać sobie sprawy ale jako osoby kojarzone z akcją zawsze mamy na swoich barkach odpowiedzialność (również prawną) za wszystko co się dzieje w trakcie przejazdu i wizyty na Rynku Głównym .

Takie wydarzenie, to również konieczność posiadania wielu pozwoleń, wjazdówek, pieczątek i podpisów z różnych instytucji… w wielu przypadkach wymagano od nas podania konkretnej ilości uczestników a niekiedy nawet konkretnych numerów rejestracyjnych… - za każdym razem kłóciliśmy się z myślami jak również między sobą czy wprowadzać takie ograniczenia. Przez 10 lat rezygnowaliśmy z nich bo co roku BYŁ TO JUŻ TEN OSTATNI RAZ. A przecież szczypta adrenaliny każdemu z nas jest potrzebna ;-)

Jak mówi tekst kultowej piosenki. „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść Niepokonanym” dla nas chyba nastał ten moment. Nie wykluczamy, że jeśli po tym poście ktoś zapała energią do działania jeszcze w tym roku lub następnych latach to będziemy mu towarzyszyć w MotoMikołajowej drodze przygotowań w pełni oddając naszą wiedzę i dekadę doświadczenia. Ale pamiętajcie, potrzeba oddać od siebie całe serce, masę zaangażowania i mieć nerwy co najmniej ze stali… :)

Nie oznacza to również, że nie spotkamy się z wami w tym roku Mikołajowo…. Jak i gdzie? Śledźcie nasze FB a na pewno wszystkiego się dowiecie.

Na wszelkie wasze pytania w miarę możliwości odpowiemy...

Pozdrawiamy,
Anuśka & Szczęsny
Ups, V-max naprawdę powoduje uśmiech na twarzy....
<<

martab99

Avatar użytkownika

KGP 160
KGP 160

Posty: 429

Dołączył(a): 17 września 2010, 08:19

Lokalizacja: Kraków

Imię: Marcin

Sprzęt: BMW R1200GS

Wiek: 39

Post 30 października 2016, 15:54

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Szacun za włożoną w poprzednie imprezy pracę i wysiłek :)
Pzdr
Marcin
<<

leon

Avatar użytkownika

GP
GP

Posty: 1700

Dołączył(a): 5 marca 2008, 16:05

Lokalizacja: Wieliczka

Sprzęt: SV650S & CBF125

Wiek: 37

Post 30 października 2016, 18:30

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Również gratuluję wytrwałości! :respekt: Niestety to kolejna impreza po Pustynnej Burzy i Gliczarowie, która wypada z kalendarza. Szkoda, że "młodzież" nie garnie się do dalszego organizowania tych imprez. :evil:
www.picasaweb.google.com/leon.1981.krk
<<

VALENTINO ROSSI

Avatar użytkownika

KGP 200
KGP 200

Posty: 610

Dołączył(a): 21 sierpnia 2009, 20:18

Lokalizacja: WIELICZKA KRAKÓW

Imię: RAFAŁ

Sprzęt: YZF R06 2010

Wiek: 44

Post 30 października 2016, 21:16

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Wielki SZACUN za wytrwałość i cała organizacje jeszcze raz WIELKI SZACUN :)
VALENTINO ROSSI 46 GP THE DOCTOR NIGDY NA DNIE ZAWSZE NA SZCZYCIE
<<

Micu

Avatar użytkownika

GP
GP

Posty: 338

Dołączył(a): 29 września 2012, 22:35

Lokalizacja: Kraków

Imię: Kamil

Sprzęt: Honda Bali

Wiek: 27

Post 30 października 2016, 21:28

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Zobaczymy czy koniec :)
<<

belor

Avatar użytkownika

KGP 110
KGP 110

Posty: 369

Dołączył(a): 8 lipca 2009, 09:05

Lokalizacja: KrK

Imię: Piotrek

Sprzęt: 550 Zefirków

Wiek: 40

Post 31 października 2016, 11:28

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Dzięki za dotychczasowe akcje, poświęcony czas, pracę i serce :)
belorek.wordpress.com
<<

berkut42

Avatar użytkownika

Świeżak

Posty: 6

Dołączył(a): 11 września 2015, 17:53

Imię: Czarek

Sprzęt: taczka

Wiek: 51

Post 1 listopada 2016, 21:20

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

A ja mam nadzieję że to tylko przerwa :(
<<

Whiplash

Avatar użytkownika

KGP 300
KGP 300

Posty: 1184

Dołączył(a): 17 września 2006, 18:01

Lokalizacja: KRAKOW

Imię: Daniel

Sprzęt: Piekna Włoszka

Post 7 listopada 2016, 16:46

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

A ja przuypomne ze pierwsze i najlepsze motomikolaje byly bez zadnej organizacji :D wiec nie wiem w czym przewszkadza to ze nie ma kto zorganizowac :)
<<

Micu

Avatar użytkownika

GP
GP

Posty: 338

Dołączył(a): 29 września 2012, 22:35

Lokalizacja: Kraków

Imię: Kamil

Sprzęt: Honda Bali

Wiek: 27

Post 7 listopada 2016, 20:24

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Whiplash napisał(a):A ja przuypomne ze pierwsze i najlepsze motomikolaje byly bez zadnej organizacji :D wiec nie wiem w czym przewszkadza to ze nie ma kto zorganizowac :)


właśnie to mi chodzi po głowie :) coś w formie rajdu z punktami kontrolnymi, pieczątkami dla mikołajów, a żeby hajs np. na szlachetną paczkę czy co tam innego się zgadzał to dać symboliczną złotówkę do puszki za pieczątkę, zrobić w Krakowie a nawet na obrzeżach kilka punktów i niech jeżdżą wariaty, obowiązywałby tylko regulaminowy strój mikołaja :D . Taki mój pomysł wiadomo trzeba by ludzi na punktach obsadzić, myślałem by którymś z punktów była jakaś placówka dzieciaków ale też co jak zleci za dużo ludzi na raz, no trza by to w większym gronie obgadać.

Wiadomo nie było by lansiarskiej obstawy, ale nadal mielibyśmy moto mikołaje i to w nowej formie(a na rynek to by się moto wepchnęło :D)
<<

qqnia

Avatar użytkownika

KGP 45
KGP 45

Posty: 166

Dołączył(a): 25 lutego 2010, 10:59

Lokalizacja: Okolice Krakowa

Imię: Łukasz

Sprzęt: MT-09

Wiek: 32

Post 7 listopada 2016, 23:08

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Micu ty lepiej tak nie planuj bo przez ciebie będzie śniegu na 2 metry
<<

Micu

Avatar użytkownika

GP
GP

Posty: 338

Dołączył(a): 29 września 2012, 22:35

Lokalizacja: Kraków

Imię: Kamil

Sprzęt: Honda Bali

Wiek: 27

Post 8 listopada 2016, 00:38

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

qqnia napisał(a):Micu ty lepiej tak nie planuj bo przez ciebie będzie śniegu na 2 metry



dobra odwołuję wszystko nie było tematu

najlepiej powyciągajmy akumulatory z moto i siedźmy na dupie
<<

Filson

Avatar użytkownika

Kandydat
Kandydat

Posty: 36

Dołączył(a): 11 lipca 2014, 14:08

Imię: Filip

Sprzęt: Honda CBF 600s

Post 8 listopada 2016, 12:04

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Też bardzo liczę, że to tylko przerwa. Jednym z moich motocyklowych planów było wziąć udział w tej akcji, niestety los tak się ułożył, że nie było ku temu okazji :(
Co rok wygladało to świetnie, za co wielki szacun dla organizatorów!

@Micu - pomysł brzmi całkiem fajnie! Wiadomo, że pierwsze wizje zawsze wymagają szlifów.
Szkoda by było usuwać z kalendarza tak pozytywną i wesołą inicjatywę!
Sprzedam moją Hondę - zły pan ją rozbił :(
<<

Whiplash

Avatar użytkownika

KGP 300
KGP 300

Posty: 1184

Dołączył(a): 17 września 2006, 18:01

Lokalizacja: KRAKOW

Imię: Daniel

Sprzęt: Piekna Włoszka

Post 8 listopada 2016, 20:52

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

kto pamieta Pankiego ?? :D
Obrazek

i elita :D

Obrazek

ale poczatki czyli 2006r byly najlepsze :D a wszystko dzieki Szczocie :D

https://www.youtube.com/watch?v=IMGu5F_cYfg

mam nadzieje ze w tym roku tez sie spotkamy :)
<<

Szczota

Avatar użytkownika

KGP 160
KGP 160

Posty: 569

Dołączył(a): 14 lutego 2005, 14:51

Lokalizacja: okolice Krakowa

Sprzęt: SV 650N

Post 9 listopada 2016, 15:37

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

a wszystko dzieki Szczocie :D


Raczej bardziej Anuście ;) to ona to ciągła przez tyle lat w kładając w to całe serce - a pewnie nie każdy zdaje sobie z tego sprawę ile z tym pier***a . Teraz na spontana to raczej średnio , na pierwszych mikołajach było 10 czy 15 motocykli - to troche inna bajka ,niż opanowanie tylu sprzetów i ludzi co teraz :)

Gdyby to było troche lat temu to może podjąłbym wyzwanie - ale teraz to już starość nie radość :P pozatym to forum nie jest ani w 0,0001 takie jak było. Moim zdaniem taką impreze powinno przejąć jakieś stowarzyszenie prawne (pewnie wszystko byloby łatwiej załatwić) a i nawet sama organizacja też była łatwiejsza - lata praktyk typu mnikowy czy inne akcje.....ale w raz z umieraniem wszytskiego....to ten tego...
etz250 ->B6N -> SV650N-> SV650N
<<

Policho

Avatar użytkownika

mod
mod

Posty: 2193

Dołączył(a): 28 października 2008, 20:07

Lokalizacja: Małopolska

Sprzęt: KTM 690 SMC R

Post 15 listopada 2016, 17:40

Re: MotoMikołaje - przerwa, czy koniec?

Nie zaczynajcie znowu. To nie forum jest takie jak było tylko czasy się zmieniły, a i Wy nie jesteście tacy sami jak kiedyś. Co niektórzy już nawet zapomnieli jak to jest śmigać motocyklem :P , a wchodzą na forum żeby tylko napisać o swojej "odmienności" od ogółu.

Bardzo chętnie wepchnę motocykl na rynek w tym roku. W zasadzie wystarczy tylko podać termin i miejsce spotkania przed "masą krytyczną". Oczywiście warunkiem jest przyzwoita pogoda.

Może niedziela 4.12, a spotkanie gdzieś w miejscu gdzie nikt nie będzie się czepiał? Jakieś propozycje co do miejscówki?
części zamienne - multimoto@o2.pl
Następna strona

Powrót do Zloty, imprezy, akcje



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL