Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Moderator: leon

Awatar użytkownika
Goral73
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: 31 sierpnia 2016, 22:54
Imię: Mirosław
Sprzęt: CB750,Z1000SX,1200GS

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Goral73 » 21 maja 2018, 21:21

Cześć. Jestem pod wrażeniem tych "pentelek" (581km) :respekt: . Gratuluje kondychy albo te byle co faszerujecie śjakimś czymś. Napisz jak Wam poszła taka traska? ile czasu wam zajęła, czy pampersy potrzebne ze względu na prędkość czy częstotliwość przystanków? Z góry dzięki.

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 21 maja 2018, 21:54

Heh, dzięki za ciepłe słowa.

W sumie to nic wielkiego, naprawdę, kwestia bardziej doboru trasy niż prędkości (zabudowane w PL 70-80, na SK 60, niezabudowane powiedzmy 120, w porywach 140, oczywiście tam, gdzie się da - to wszystko oczywiście uśredniając :hihihi: ).
A doboru trasy, bo dla mnie subiektywnie jeżdżenie po Podhalu, tych wszystkich Żywcach, Salmopolach itp ujach-mujach to jest rzeźba w gównie - oczywiście są to przyjemne miejsca, ale są to w zasadzie permamanente tereny zabudowane i do tego najczęściej duże natężenie ruchu. Męczy mnie to strasznie.

Dlatego wolę na SK i to ostatnio nawet preferując przejścia na wschód od Jurgowa, a w PL drogi 74/94 na (pn)wsch i wariacje z nimi związane.

Przykładowo ta ostatnia pętelka zajęła nam powiedzmy (mieszkamy w różnych punktach) od około 8:30 do około 18-18:30, co około 80-100 km robiliśmy przerwę 20-30 min (z tankowaniem lub bez). Gdyby zaplanować trasę z obiadkiem, wyszłoby raptem z pół godziny postoju więcej.

Dupa nieco boli pod koniec dnia, to fakt, ale jak widzisz nie jest to chyba zamordyzm - na całodniowym tripie po Podhalu zrobisz 200-300 km, a w inne strony nieco więcej (i przyjemniej), ot co...

No i oczywiście trzeba lubić tą formułę - żadnego zwiedzania, głównie siodło!
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
Goral73
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: 31 sierpnia 2016, 22:54
Imię: Mirosław
Sprzęt: CB750,Z1000SX,1200GS

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Goral73 » 21 maja 2018, 23:38

Dzięki za info. Jeżeli będziecie mieć jakąś nie dużą grupkę i będzie miejsce to z przyjemnością do was dołączę.

Awatar użytkownika
Damiański
Znajomy
Posty: 14
Rejestracja: 24 kwietnia 2015, 16:02
Imię: Damian
Sprzęt: GPZ750R, GL1100L

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Damiański » 22 maja 2018, 21:54

Von Pancia - dzięki za ostatnią traskę!! 610km w moim przypadku :) Mojej "Babci Giepce" jak gaźniki ładnie przedmuchało, jeździ jakby jej lat ubyło ;) No i ten dobór dróg - szerokie, wąskie, kręte, proste, równe, krzywe, po lasach i po miasteczkach.. Mniam. Jesteś waszeć w te klocki Guru Absolutny :pray:

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 22 maja 2018, 22:09

No weź bo się k..a rumienię, ja się łatwo wzruszam :hihihi:
Miło, jak klacz przegoniona i jak się podobało.
No i - gratuluję wspaniałej babci, całkiem na fleku!
:banghead: :banghead: :banghead:
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Kleber
Kandydat
Kandydat
Posty: 50
Rejestracja: 22 maja 2017, 20:02
Imię: Sebastian
Sprzęt: Suzuki GSX 1250FA
Lokalizacja: Kazimierza Wielka
Kontakt:

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Kleber » 22 maja 2018, 22:39

pasterzem moim jest Pancia...........

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 27 czerwca 2018, 10:00

Fratelli e Sorelle,
w sobotę 30.06. planuję lighta (o ile nie będzie przesadnie padać) - trzeba wrócić na mecz, więc nie ma co rzeźbić, chcąc nie chcąc pozostaje chyba tylko pętelka ze szczytem w Nowej Dębie - zobaczymy, może jest tam jakiś kebab na przykład?

Szczegóły do ustalenia jak będzie z kim, ale tak by to było:
8:45-9 start BP Solanka
Szczurowa, Pacanów, Osiek-Staszów-Osiek (ten lasek!), Nowa Dęba
pascha ok. 12:30-13
powrót na +-15:30
Wszystko oczywiście z pominięciem A4. Tempo radosne.

:banghead:
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
Damiański
Znajomy
Posty: 14
Rejestracja: 24 kwietnia 2015, 16:02
Imię: Damian
Sprzęt: GPZ750R, GL1100L

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Damiański » 28 czerwca 2018, 14:59

Pasterz nasz powrócił! No to jadziom! 8:45 Solanka. Tempo radosne - jak babcia Giepka kosturka nie pogubi to damy radę ;)

Awatar użytkownika
Goral73
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: 31 sierpnia 2016, 22:54
Imię: Mirosław
Sprzęt: CB750,Z1000SX,1200GS

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Goral73 » 28 czerwca 2018, 19:19

Obecny.

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 29 czerwca 2018, 10:24

No to git, Panowie - si ju! :banghead:
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 30 czerwca 2018, 15:57

Miło było...
Cóż to, Damiański, babci się nie chciało wstać, czy może zgubiła kosturek? :hihihi:
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Awatar użytkownika
Damiański
Znajomy
Posty: 14
Rejestracja: 24 kwietnia 2015, 16:02
Imię: Damian
Sprzęt: GPZ750R, GL1100L

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Damiański » 30 czerwca 2018, 21:18

Oj, Pany - przepraszam.. Sobota mi się z niedzielą walnęła, dlatego ani nawet znać nie dałem.. Chyba muszę troszkę zluzować, bo to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Babcia to mnie powinna w łeb tym kosturkiem!

Awatar użytkownika
Goral73
Znajomy
Posty: 13
Rejestracja: 31 sierpnia 2016, 22:54
Imię: Mirosław
Sprzęt: CB750,Z1000SX,1200GS

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Goral73 » 30 czerwca 2018, 23:11

Oj miło i "radośnie". Dzięki za pigułkę doświadczenia. A propos kebaba i Seby - coś w tym jest i ch... Next time w Taurusie nieśmiało podsuwam.

Awatar użytkownika
vonPancia
KGP 110
KGP 110
Posty: 322
Rejestracja: 1 września 2014, 22:13
Imię: von Pancia
Sprzęt: CBF125>CBF600NA

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: vonPancia » 1 lipca 2018, 10:41

No proszę, a to ciekawostka - a Kleberowi tym razem nic!
Wygląda na to, że pierwszy kebs tam stanowi szczepionkę, po której uodparniasz się na kolejne konsumpcje... Zatem jeszcze co najmniej raz powinieneś spróbować. :mrgreen:

Dziwne o tyle, że z tej jadłodajni korzystało wielu moich znajomych, a każdy ino mlaskał, a w każdym razie poza Wami nie słyszałem, żeby kogoś goniło.

Najwyżej next time staniemy najpierw tam, a potem w Taurusie - czemu nie? :hihihi: Albo na jakiegoś kuataka w ciecie (na otro).
Ho i crini già grigi,
ex cathedra parlo!

Kleber
Kandydat
Kandydat
Posty: 50
Rejestracja: 22 maja 2017, 20:02
Imię: Sebastian
Sprzęt: Suzuki GSX 1250FA
Lokalizacja: Kazimierza Wielka
Kontakt:

Re: Lajtowa wycieczka gdzies dalej

Post autor: Kleber » 1 lipca 2018, 11:02

a mowilem zeby skoczyc na KFC

ODPOWIEDZ