Wezwanie do straży miejskiej

Rozmowy na temat moto-tekstow i przepisow PoRD

Moderatorzy: Qcyk, WS

Awatar użytkownika
hajdas
KGP 80
KGP 80
Posty: 298
Rejestracja: 27 sierpnia 2011, 15:02
Imię: Łukasz
Sprzęt: Ortopedyczny
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: hajdas » 27 maja 2014, 10:15

KroM pisze: Jeśli na zdjęciu z fotoradaru nie widać kto prowadził - wygrasz
Jak to się ma do motocykla? Jadę w kasku więc praktycznie nie widać kto prowadzi.

Awatar użytkownika
koroviov
KGP 110
KGP 110
Posty: 363
Rejestracja: 14 czerwca 2010, 10:10
Imię: Marek
Sprzęt: SV650SS

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: koroviov » 27 maja 2014, 11:14

Ma się tak:
Dostajesz wezwanie jako świadek. Jak się nie stawisz to |Cie doprowadzą. Następnie dostaniesz pytanie o to kto w takim a takim dniu poruszał sie Twoim pojazdem. Odpowiadasz że nie wiesz i wtedy ze świadka stajesz się obwinionym o to, że na wezwanie uprawnionego organu nie ujawniłeś danych osoby której udostępniłeś pojazd. Dostajesz 500 zł. I tyle. Bez punktów.
Najlepszym sposobem tuningu jest obniżenie masy. Masy motocyklisty - oczywiście.

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1760
Rejestracja: 11 listopada 2008, 07:50
Imię: Przemek
Sprzęt: F800GS
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: Qcyk » 27 maja 2014, 11:22

koroviov pisze:Ma się tak:
Dostajesz wezwanie jako świadek. Jak się nie stawisz to |Cie doprowadzą. Następnie dostaniesz pytanie o to kto w takim a takim dniu poruszał sie Twoim pojazdem. Odpowiadasz że nie wiesz i wtedy ze świadka stajesz się obwinionym o to, że na wezwanie uprawnionego organu nie ujawniłeś danych osoby której udostępniłeś pojazd. Dostajesz 500 zł. I tyle. Bez punktów.
A jak w wezwaniu nie jest napisane w jakim charakterze Cię wzywają?? To co?

A jak odpowiesz, że mimo najszczerszych chęci nie pamiętasz?? Masz dużo znajomych? Albo dasz wizytówkę kontrahenta poznanego na targach w Hong Kongu?
:shock:
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: 5 lipca 2005, 14:14
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: WS » 27 maja 2014, 11:32

koroviov pisze:Ma się tak:
Dostajesz wezwanie jako świadek. Jak się nie stawisz to |Cie doprowadzą. Następnie dostaniesz pytanie o to kto w takim a takim dniu poruszał sie Twoim pojazdem. Odpowiadasz że nie wiesz i wtedy ze świadka stajesz się obwinionym o to, że na wezwanie uprawnionego organu nie ujawniłeś danych osoby której udostępniłeś pojazd. Dostajesz 500 zł. I tyle. Bez punktów.
to tylko jeden z wariantow...
nie maja obowiazku proponowac mandatu za "niewskazanie", moga np. skierowac sprawe do sadu, a tam loteria - grozi grzywna do 5kPLN

np. tu 3kPLN http://www.trans.info/message/view/1962 ... _gitd.html



albo uniewinnienie przy skutecznej obronie ;)

np. https://www.facebook.com/NielegalneRada ... 8655050171
WS

KroM
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 60
Rejestracja: 28 kwietnia 2014, 20:05
Sprzęt: duzy

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: KroM » 27 maja 2014, 12:05

koroviov pisze:Ma się tak:
Dostajesz wezwanie jako świadek. Jak się nie stawisz to |Cie doprowadzą. Następnie dostaniesz pytanie o to kto w takim a takim dniu poruszał sie Twoim pojazdem. Odpowiadasz że nie wiesz i wtedy ze świadka stajesz się obwinionym o to, że na wezwanie uprawnionego organu nie ujawniłeś danych osoby której udostępniłeś pojazd. Dostajesz 500 zł. I tyle. Bez punktów.



W przypadku kiedy już organom będzie się chciało wnioskować do sądu o ukaranie to są dwa rozwiązania:
1. Podajesz dane osoby, której w żaden sposób nie będzie dało się namierzyć ( np obywatel Kirgistanu )
2. Powołujesz się na przepis, który mówi o tym, że w przypadku gdy zarzut dotyczy osoby bliskiej możesz odmówić składania zeznań jej obciążających i jej nie wskazywać.
Koniec pieśni.
Takie sprawy kończą się umorzeniami z powodu niewykrycia sprawcy.

Awatar użytkownika
hajdas
KGP 80
KGP 80
Posty: 298
Rejestracja: 27 sierpnia 2011, 15:02
Imię: Łukasz
Sprzęt: Ortopedyczny
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: hajdas » 27 maja 2014, 12:16

Co prawda nic mi nigdy jeszcze nie doszło z fotopstryka i nie spodziewam się ale pytam na zaś. Jak rozumiem olać temat i nie bać się mandatu.

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: 5 lipca 2005, 14:14
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: WS » 27 maja 2014, 12:17

KroM pisze:2. Powołujesz się na przepis, który mówi o tym, że w przypadku gdy zarzut dotyczy osoby bliskiej możesz odmówić składania zeznań jej obciążających i jej nie wskazywać.
Koniec pieśni.
taka mozliwosc jest w KPK http://prawo.money.pl/kodeks/postepowan ... ie/art-182

a przekroczenie predkosci to tylko wykroczenie, w http://prawo.money.pl/kodeks/postepowania-wykroczenia takiej opcji nie ma
WS

Awatar użytkownika
hajdas
KGP 80
KGP 80
Posty: 298
Rejestracja: 27 sierpnia 2011, 15:02
Imię: Łukasz
Sprzęt: Ortopedyczny
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: hajdas » 27 maja 2014, 12:20

Dobra teraz taka sprawa, podaję dane znajomego który od dawna nie mieszka w PL. Co jemu za to grozi?

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: 5 lipca 2005, 14:14
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: WS » 27 maja 2014, 12:24

hajdas pisze:Dobra teraz taka sprawa, podaję dane znajomego który od dawna nie mieszka w PL. Co jemu za to grozi?
To jest jedna z "metod obrony", wezwa jego, on podaje nastepnego (np. mowi, ze faktycznie pozyczyl od wlasciela, ale akurat wtedy jego kolega jechal...) , nawet jak kolko sie zamnknie, to nie mozna nikogo ostkarzyc o niewskazanie, ani nikomu udowodnic winy ;)
Chyba, ze na fotce ewidentnie widac ...
WS

Awatar użytkownika
NyNeK
KGP 160
KGP 160
Posty: 557
Rejestracja: 2 kwietnia 2011, 17:26
Imię: Dominik
Sprzęt: Xl 1000, CR 250
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: NyNeK » 27 maja 2014, 13:53

Jak sprawa trafi do sądu to jesteś przegrany i nie mówię tu o orzeczeniu sądu, każde postępowanie jest stratą czasu ( jesteś w sądzie nie zarabiasz ) , a i prawnika by trzeba opłacić.
Trzeba wziąć pod uwagę, że wymiar sprawiedliwości nie lubi cwaniactwa, a sędzia nie jest idiotą. Także jakby nie patrzeć to są straty.

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 852
Rejestracja: 17 listopada 2009, 17:13
Imię: Grzesiek
Sprzęt: B12S, CBR 600 F4i
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: Grzes_ext » 27 maja 2014, 14:40

Qcyk pisze:...Albo dasz wizytówkę kontrahenta poznanego na targach w Hong Kongu?
:shock:
Masz to daj, przyda się ;)
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

KroM
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 60
Rejestracja: 28 kwietnia 2014, 20:05
Sprzęt: duzy

Re: Wezwanie do straży miejskiej

Post autor: KroM » 27 maja 2014, 15:15

WS pisze:
KroM pisze:2. Powołujesz się na przepis, który mówi o tym, że w przypadku gdy zarzut dotyczy osoby bliskiej możesz odmówić składania zeznań jej obciążających i jej nie wskazywać.
Koniec pieśni.
taka mozliwosc jest w KPK http://prawo.money.pl/kodeks/postepowan ... ie/art-182

a przekroczenie predkosci to tylko wykroczenie, w http://prawo.money.pl/kodeks/postepowania-wykroczenia takiej opcji nie ma

http://prawo.rp.pl/artykul/1051210.html
Orzecznictwo jak widać nie jest w tym jednoznaczne.

"Pomimo, że ustawodawca nie przewidział możliwości uchylenia się od konieczności odpowiedzi na pytanie, jeśli narażałoby to bliskich, tak jak uregulowano to chociażby w kodeksie postepowania karnego, jednakże każdy taki przypadek należy oceniać na płaszczyźnie winy obwinionego, który niewątpliwie stawiany jest w szczególnej sytuacji motywacyjnej. Każdorazowo powinno to wpływać na czynione przez Sąd ustalenia faktyczne, a w konsekwencji na treść merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy."

NyNeK pisze:Jak sprawa trafi do sądu to jesteś przegrany i nie mówię tu o orzeczeniu sądu, każde postępowanie jest stratą czasu ( jesteś w sądzie nie zarabiasz ) , a i prawnika by trzeba opłacić.
Trzeba wziąć pod uwagę, że wymiar sprawiedliwości nie lubi cwaniactwa, a sędzia nie jest idiotą. Także jakby nie patrzeć to są straty.
Jeśli ktoś ma takie przeswiadczenie to lepiej jak zapłaci.
Każdy ma wybór :)

ODPOWIEDZ