Wypadek i ucieczka sprawcy

Żeby było bezpiecznie - kompendium

Moderator: Bacher

CzarnyMati
Znajomy
Posty: 17
Rejestracja: 24 czerwca 2013, 14:56
Imię: Mateusz
Sprzęt: Honda
Lokalizacja: Kraków

Wypadek i ucieczka sprawcy

Post autor: CzarnyMati » 15 listopada 2018, 14:58

Czesc, sprawa wyglada tak, ze w Krakowie na Radzikowskiego czerwone Porsche jadac w strone wiaduktu (stacja Lobzow) wyprzedzalo na podwojnej ciaglej, korek samochodow do skretu w prawo. Poniewaz jechal dosyc szybko na czolowke z SUVem ktory jechal przede mna to SUV ostro zachamowal w miejscu, a ja z racji ze SUV jest wysoki nie widzialem za bardzo co sie dzieje z przodu odbilem w lewo i walnalem w jego lewy tylny bok robiac piekne salto przez cale auto. W tym czasie porsche sobie zjechalo na pas do jazdy na wprost (zaraz przy skrzyzowaniu robia sie dwa pasy, jeden do skretu w prawo gdzie wszyscy stoja, a drugi do jazdy na wprost i skretu w lewo. Predkosc nieduza, ruszylismy dopiero ze swiatel wiec 35-40. Sympatyczny kierowca Porsche sobie pojechal dalej i z pasa do jazdy na wprost skrecil sobie pod wiadukt.
I teraz mam pare pytan.
- czy ktos mial wypadek w ktorym osoba ktora go spowodowala, ale nie byla bezposrednim uczestnikiem kolizji uciekla
- na samym skrzyzowaniu Wybickiego z Radzikowskiego kamer nie ma, ktos moze kojarzy gdzie w okolicy sa jakiekolwiek kamery, ktore mogly sympatycznego kierowce uchwycic?
- i trzecie najwazniejsze, znacie kierowcow czerwonych porsche z Krakowa? :P

Sprawa zgloszona na Policji, ale moze ktos mial podobne przezycia.

jerryk
KGP 200
KGP 200
Posty: 616
Rejestracja: 15 marca 2010, 12:20
Sprzęt: Skuter 125
Lokalizacja: KRA
Kontakt:

Re: Wypadek i ucieczka sprawcy

Post autor: jerryk » 15 listopada 2018, 20:01

Wg mnie, kierowca porsche, nie jest uczestnikiem kolizji. Jedynym winnym jesteś niestety ale Ty. Kierowca porsche, co najwyżej może myć ukarany za wyprzedzanie na linii ciągłej i nic wiecej. Trudno będzie mu udowodnić że to on jest sprawcą. No chyba, że sprawa wygląda inaczej niż to opisałeś i są świadkowie którzy to potwierdzą. Jednak mała nadzieja. Jadący z tyłu, ma zachować odpowiedni odstęp od poprzedzającego, tak żeby w każdej chwili móc zahamować i wyjątków od tej reguły jest mało, chociaż się zdarzają.
Najważniejsze to znaleźć tego od porsche. powodzenia!

Awatar użytkownika
andre
KGP 45
KGP 45
Posty: 150
Rejestracja: 21 listopada 2009, 22:37
Imię: Andrzej
Sprzęt: BMW R1100RT
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wypadek i ucieczka sprawcy

Post autor: andre » 15 listopada 2018, 21:50

jerryk ma rację, miałem kiedyś kolizję na wyjeździe z ronda. Jadący wewnętrznym pasem samochód chciał wyjechać z ronda i zajechał mi drogę, aby uniknąć zderzenia ostro zahamowałem samochodem. Jadący za mną samochód wjechał mi w kufer. Policja po przyjeździe ukarała mandatem w wysokości 100 zł kierowcę, który zajechał mi drogę, ale za sprawcę kolizji uznała kierującego który wjechał mi w kufer, bo nie zachował należytego odstępu.

CzarnyMati
Znajomy
Posty: 17
Rejestracja: 24 czerwca 2013, 14:56
Imię: Mateusz
Sprzęt: Honda
Lokalizacja: Kraków

Re: Wypadek i ucieczka sprawcy

Post autor: CzarnyMati » 16 listopada 2018, 11:20

Tak, obydwoje macie racje, ale tutaj nalezy rozroznic dwa zdarzenia - moja stluczke z suvem i zlamanie przepisow przez porsche.
Zadaniem Policji jest znalezc tego kierowce, a jakiekolwiek odszkodowanie spowodowane jego jazda moge dochodzic jedynie cywilnie, poniewaz jak zauwazyliscie nie byl on uczestnikiem stluczki, ale byl jej bezposednia przyczyna - mam na to pieciu swiadkow, z aut z roznych wysokosci korka.

Awatar użytkownika
WS
mod
mod
Posty: 991
Rejestracja: 5 lipca 2005, 14:14
Imię: Wojtek
Sprzęt: 1K7, WR450F
Lokalizacja: Kraków/Żywiec
Kontakt:

Re: Wypadek i ucieczka sprawcy

Post autor: WS » 21 listopada 2018, 15:07

Wg mnie poprzednicy maja racje, tzn. kierowca porsche jest winien wykroczenia polegajacego na przejechaniu ciaglej... i pewnie naglego hamowania SUVa (co zapewne potwierdza swiadkowie), ale sprawca kolizji jestes Ty, bo nie zachowales bezpiecznego odstepu, co bylo Twoim obowiazkiem :( .
Oczywiscie kazdego mozna pozwac "o wszystko" z oskarzenia prywatnego, ale w tym przypadku raczej nie ma to sensu, tzn. przegrasz i bedziesz pokrywal koszty procesu + koszt adwokata kierowcy porsche.
WS

ODPOWIEDZ