Z ABSem czy bez ABSu ?

Żeby było bezpiecznie - kompendium

Moderator: Bacher

fuksja

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: fuksja » 21 stycznia 2014, 10:37

YHY :hihihi:

Awatar użytkownika
bratbrata
Znajomy
Posty: 27
Rejestracja: 12 listopada 2013, 21:22
Imię: Krzysztof
Sprzęt: Aprilia Pegaso 650IE
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: bratbrata » 21 stycznia 2014, 13:11

stinger pisze:Niech rozmowa wróci do ABS...
Więc może zamiast ABS po prostu boczne kółka :twisted:

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... Zv3Sacl7JQ :friday:
Aprilia Pegaso I.E. 650 2004r

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 853
Rejestracja: 17 listopada 2009, 17:13
Imię: Grzesiek
Sprzęt: XT660X
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Grzes_ext » 21 stycznia 2014, 23:09

Więc co do ABSu - Fajnie, że daje możliwość nie przewracania się jeśli ktoś w panice wciska klamkę do oporu. Należy jednak pamiętać, że ABS wydłuża drogę hamowania. A co z moim wyczuciem, wytrenowaniem, doświadczeniem i umiejętnościami ?? Nic mam ABS więc klamka w opór.... Ehhhh niedługo będzie tak, że mrugniesz okiem i motocykl się uruchomi a urok przekręcania kluczyka, resetu zegarów i wciskania guziczków przeminie ( i wtedy starocie będą w modzie :banghead: ). Ja tam wole bez ABS - póki co daje sobie radę. Jeśli już miałbym mieć motocykl z ABSem to tylko z takim dużym guzikiem ABS OFF ( start having fun ;) ).
P.S. Marcellus Jakież Ty ładne tematy ostatnio zakładasz :mrgreen:
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

Awatar użytkownika
Marcellus
KGP 300
KGP 300
Posty: 1189
Rejestracja: 18 października 2008, 22:11
Imię: Marceli
Sprzęt: szypki
Lokalizacja: Bibice
Kontakt:

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Marcellus » 21 stycznia 2014, 23:12

Grzes_ext pisze:P.S. Marcellus Jakież Ty ładne tematy ostatnio zakładasz :mrgreen:
Łapie wene w trakcie biegów uczelnia-samochód pilnowany przez policję xD

Grzes_ext pisze:Jeśli już miałbym mieć motocykl z ABSem to tylko z takim dużym guzikiem ABS OFF ( start having fun ;) ).
Albo bezpieczniki na wierzchu :P wiadomo po co :)
Gloria victis; www.motocorde.pl

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 853
Rejestracja: 17 listopada 2009, 17:13
Imię: Grzesiek
Sprzęt: XT660X
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Grzes_ext » 21 stycznia 2014, 23:19

Marcellus pisze:Albo bezpieczniki na wierzchu :P wiadomo po co :)
Jak już pisałem - start having fun ;) :banghead:
Marcellus pisze:samochód pilnowany przez policję xD
Jakbyś pojechał BM a nie jakimś AUŁIDI to by mógł stać na środku drogi i nikt by krzywo nie patrzył :P
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

jerryk
KGP 200
KGP 200
Posty: 622
Rejestracja: 15 marca 2010, 12:20
Sprzęt: Skuter 125
Lokalizacja: KRA
Kontakt:

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: jerryk » 22 stycznia 2014, 06:12

Grzes_ext pisze:Więc co do ABSu - Fajnie, że daje możliwość nie przewracania się jeśli ktoś w panice wciska klamkę do oporu. Należy jednak pamiętać, że ABS wydłuża drogę hamowania. A co z moim wyczuciem, wytrenowaniem, doświadczeniem i umiejętnościami ?? Nic mam ABS więc klamka w opór.... Ehhhh niedługo będzie tak, że mrugniesz okiem i motocykl się uruchomi a urok przekręcania kluczyka, resetu zegarów i wciskania guziczków przeminie ( i wtedy starocie będą w modzie :banghead: ). Ja tam wole bez ABS - póki co daje sobie radę. Jeśli już miałbym mieć motocykl z ABSem to tylko z takim dużym guzikiem ABS OFF ( start having fun ;) ).
P.S. Marcellus Jakież Ty ładne tematy ostatnio zakładasz :mrgreen:
Masz częściowo rację, co do wydłużenia drogi hamowania. Jednak nie w każdej sytuacji tak się dzieje. Zależy to przede wszystkim od nawierzchni. (Piach, trawa, kamienie, suchy i mokry asfalt). W każdym przypadku, motocykl zachowa się inaczej. Skróci, bądź wydłuży drogę hamowania. Co doumiejętności, wytrenowania, to moim osobistym zdaniem, wielu początkującym motocyklistom, jest wsio rawno czy ma, czy nie ABS. Po prostu, umiejętności, doświadczenie takiego kierowcy są zerowe. Więc tak czy owak, musi nauczyć się z tym jeździć. Ja osobiście załączam ABS tylko na mokrej nawierzchni.
Jednak co najważniejsze, zwalniam prędkość poniżej swoich, odczuwalnych możliwości. W takich sytuacjach nie wierzę nawet sobie, a tym bardziej abeesowi :D

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: 11 sierpnia 2010, 00:12
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: stinger » 22 stycznia 2014, 08:13

Grzes_ext pisze:Należy jednak pamiętać, że ABS wydłuża drogę hamowania.
Na suchym tak, w deszczu bez ABS skrócisz jak zaliczysz glebę:D
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Iwantcookie
KGP 160
KGP 160
Posty: 409
Rejestracja: 5 listopada 2013, 10:45
Imię: Kamil
Sprzęt: HH
Lokalizacja: Kraków NH

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Iwantcookie » 22 stycznia 2014, 08:26

I tylko w porównaniu z doświadczonym kierowcą hamującym bez ABS. Bo jak nowicjusz siądzie, albo zestrachany jakiś to z ABSem krótszą drogę hamowania będzie miał niż bez.

A tak w ogóle to jak to jest z systemem ABS od Hondy który nie hamuje pulsacyjnie tylko działa w trybie ciągłym i tylko trzyma stale koło na granicy uślizgu? (cABS chyba się to nazywa) Daje to lepsze efekty niż klasyczny ABS? Czy w ogóle w żadnym moto klasycznego ABS'u nie ma?
"Błyszczy się na słońcu motur !"

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: 11 sierpnia 2010, 00:12
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: stinger » 22 stycznia 2014, 08:33

Test ABS na mokrej powierzchni, pewnie sporo osób widziało ale dla przypomnienia. Równie dobrze mógłbym polemizować z używaniem TC jak z ABS. Ma zapewnić dodatkowe bezpieczeństwo. Ostatnio jak była maź na drodze to nie zamieniłbym się wtedy na motocykl bez ABS.
http://www.youtube.com/watch?v=dJ_UkAFW6cA
Life is too short for traffic...

jerryk
KGP 200
KGP 200
Posty: 622
Rejestracja: 15 marca 2010, 12:20
Sprzęt: Skuter 125
Lokalizacja: KRA
Kontakt:

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: jerryk » 22 stycznia 2014, 09:07

Iwantcookie pisze:I tylko w porównaniu z doświadczonym kierowcą hamującym bez ABS. Bo jak nowicjusz siądzie, albo zestrachany jakiś to z ABSem krótszą drogę hamowania będzie miał niż bez.

A tak w ogóle to jak to jest z systemem ABS od Hondy który nie hamuje pulsacyjnie tylko działa w trybie ciągłym i tylko trzyma stale koło na granicy uślizgu? (cABS chyba się to nazywa) Daje to lepsze efekty niż klasyczny ABS? Czy w ogóle w żadnym moto klasycznego ABS'u nie ma?
la

ABS w motocyklu, bardzo się różni od klasycznego, do jakiego jesteśmy w samochodzie. Dużą i zauważalną różnicą, jest min. brak pulsacji. Dla przeciętnego motocyklisty, raczej trudno ocenić czy dany moto ma ABS, czy też nie. Uruchamia się on,( a raczej daje odczuć) w naprawdę w ekstremalnych warunkach. Podobnie zresztą jak TCS.
CBS, to z kolei tzw. kombinowany system hamowania. Upraszczając, chodzi o to, że po naeciu hamulca pomocniczego, (czyli nożnego), hamuje koło tak tylne jak i przednie. Przednie mniej, tylne mocniej. Po naciśnięciu klamki, przód jak i tył, hamuje całą mocą. Spowodowane jest to tym, że w pierwszym przypadku, nacisk przez płyn, jest wywierany na np. tylko 4 tłoczki w zaciskach, a wdrugim przypadku na komplet. Adekwatnie sytuacja ma się do koła tylniego.

Awatar użytkownika
Grzes_ext
GP
GP
Posty: 853
Rejestracja: 17 listopada 2009, 17:13
Imię: Grzesiek
Sprzęt: XT660X
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Grzes_ext » 22 stycznia 2014, 09:22

stinger pisze:
Grzes_ext pisze:Należy jednak pamiętać, że ABS wydłuża drogę hamowania.
Na suchym tak, w deszczu bez ABS skrócisz jak zaliczysz glebę:D
A ja kiedyś w deszczu próbowałem Gladiusem z ABS oraz bez. I wyszło, że wcześniej się zatrzymam bez ABS ( pewnie dlatego, że potrafię hamować ;) ) niż z ABSem. Zależy też jaki ABS - ten w Gladiusach jest szczerze taki se, ma bardzo długie interwały w hamowaniu i odpuszczaniu. Aha jeszcze jedno moi mili !! Zdarzyło nam się kiedyś, że kursant na motocyklu z ABSem zblokował koła ( ale talent co nie :lolsign: ). Okazało się, że czujnik się zabrudził i ABS zwyczajnie nie działał, a że w motocyklach wszystko mamy na wierzchu taka sytuacja może się zdarzyć każdemu. I wtedy taka "małpka" która potrafi hamować jedynie w systemie 0-1 bo wie, że ma ABS będzie miała pewną glebę! Także tutaj zgadzam się z jerryk'iem. Nie można bezgranicznie ufać systemom bezpieczeństwa.
Na Olejaka Nie Ma Cwaniaka !!!

Awatar użytkownika
stinger
KGP 160
KGP 160
Posty: 461
Rejestracja: 11 sierpnia 2010, 00:12
Imię: Zbigniew
Sprzęt: FZ1N
Lokalizacja: Kraków

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: stinger » 22 stycznia 2014, 09:41

No właśnie im więcej elektroniki to człowiek za bardzo na tym polega. Ja co jakiś czas testuje czy ABS działa. Zresztą wcześniej jeździłem bez ABS i też nie raz w deszczu.

Mając już ABS miałem akcję w gęstej mgle, że bus mi się nagle wyłonił i zamknąłem klamkę do końca, dohamowałem, ale serce w gardle miałem przez kolejne km w drodze do pracy.
Jeżeli jesteś przygotowany na hamowanie skupiasz się by wszystko ok, wiesz że nawierzchnia mokra, że zaraz będziesz hamował itp. Ale jak kurna coś wyskoczy w najmniej oczekiwanym momencie, to człowiek może się zachować idiotycznie pomimo dużego doświadczenia. Tutaj wg. mnie ratuje ABS.
Life is too short for traffic...

Awatar użytkownika
Marcellus
KGP 300
KGP 300
Posty: 1189
Rejestracja: 18 października 2008, 22:11
Imię: Marceli
Sprzęt: szypki
Lokalizacja: Bibice
Kontakt:

Re: Z ABSem czy bez ABSu ?

Post autor: Marcellus » 22 stycznia 2014, 16:55

Filmik jak działa ABS w Hondzie na podstawie CBR600RR


http://youtu.be/e7Eb3AVqwow
Gloria victis; www.motocorde.pl

ODPOWIEDZ