Strona 1 z 12

['] Kaczan [']

: 7 lipca 2009, 22:08
autor: Kubo
Niestety, ale muszę wypisać tutaj taką a nie inną informację.

Jest to dla Mnie szok i wciąż nie mogę uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, ale STAŁO SIĘ i nikt nic nie jest w stanie zrobić.

Nasz forumowy Kolega Kaczan w dniu dzisiejszym odszedł od Nas i skierował się w górę, tam gdzie jest ponoć dużo przyjemniej niż na tej zakłamanej ziemi...

W jakich okolicznościach się to stało, nie jest dane Mi pisać, gdyż nie wiem za bardzo nic.
Z kim jechał także nie napiszę, gdyż owa osoba także nic nie wie...
To stało sie tak nagle i nieprzewidywanie...

Odszedł gość, którego niektórzy darzyli wielką sympatią, inni mogli nie trawić.
Ale był to ZajeFajny gość, którego Mi osobiście będzie brak podczas wyjazdów...

Zajebiście szkoda, kiedy ktoś z bliższych znajomych odchodzi... Wtedy odczuwamy Jego wyjątkowy brak...

Pomysł jest taki, aby jutro o godzinie 17.30 spotkać się na BP Matecznym i pojechać na motocyklach w miejsce zdarzenia, zapalić świeczkę, podumać... Uczcić to, czego Andrzej dokonał podczas swego życia (krótkiego, jednak intensywnego).

Szkoda dalej cokolwiek pisać, bo życia Mu nikt nie przywróci...

Wszystkich Nas może czekać to samo.... Jeździmy motocyklami i nie rezygnujmy z nich...
Jednak nie życzę Wam tego, co spotyka co-po-chwila Naszych kolegów...
Tu nie chodziło o brak umiejętności... Napewno chodziło oo jakiś zły zbieg zdarzeń/okoliczności...
Mam nadzieję, że wyjaśni się CO DOKŁADNIE się stało...

Głębokie wyrazy współczucia dla Rodziny Andrzeja...
Przykro, kiedy odchodzi ktoś bliski...

Nie wiem czy ktokolwiek z tąd ma jakiś kontakt z Rodziną Andrzeja... Ale przydałoby się wiedzieć kiedy odpędzie się pogrzeb. Myślę, że nie ja jedyny będę chciał się wybrać...

K. :cry:

P.S. To dla Ciebie kolego "740 bez gazu, w manualnej skrzyni, co mało pali... I BEZ SZPERY" :cry: Na zawsze w pamięci...


Obrazek

: 7 lipca 2009, 22:19
autor: astra
Strasznie mi przykro :(

: 7 lipca 2009, 22:21
autor: Junior
kur... mac, ja w to nie moge uwierzyc, nie moge kur..., nie dociera to do mnie :/

to nie moglo sie stac naprawde, nie, nie moglo :/

: 7 lipca 2009, 22:24
autor: sarawi
Najpierw zobaczylam opisy na gg paru osob ...
... a teraz juz wiem ...

SZOK ...


[*]

: 7 lipca 2009, 22:25
autor: Chester
Bez uraz ale kur... macie "obidową" :(

P.S. Czy ktoś ma kontakt do kogoś kto będzie mógł nas poinformować o pogrzebie? Oraz dojście aby zapytać czy rodzina ma coś przeciwko kawalkadzie moto?

: 7 lipca 2009, 22:27
autor: Kubo
Od razu zaprzeczam wszelkim plotkom, coby miało się to wydarzyć na obidowej...
Miejsce zdarzenia, to dwupasmówka z Lubienia na Myślenice...

Nie oczerniajmy kolegi, który sam się obronić nie może. To tak uprzedzając fakty....

K.

: 7 lipca 2009, 22:37
autor: MIG
nie wiem co pisac...nie da sie w to uwierzyc...to jest nie mozliwe...jeszcze dzisiaj o nim mowilismy, zartowalismy...to nie moze byc prawda...nie wiem co napisac...strasznie przykro...

: 7 lipca 2009, 22:38
autor: Policho
Proszę aby nikt żadnych głupot nie pisał.
Ja byłem z Kaczanem prawie do końca. Na tym odcinku drogi jechałem jako pierwszy. Nie jechał mi na kole więc nie zarejestrowałem samego zdarzenia. Jak zniknął mi w lusterkach to się zatrzymałem, a potem nawrotka i po chwili wiedziałem co się stało.
Piszę choć nie miałem zamiaru, ale nie chcę aby powstawały jakieś plotki co do tej przykrej sprawy. Kaczan jeździł naprawdę dobrze i rozsądnie, więc nie mogę zrozumieć jak to się stało.
Kubo już z resztą napisał, że nie stało się to na Obidowej.

: 7 lipca 2009, 22:44
autor: lukasz
jak słyszę co chwile ze ktos znajomy przechodzi na druga stronę, to zastanawiam się czy warto się narażać na 2oo

: 7 lipca 2009, 22:48
autor: maxon
Szok...mówiłem mu:"nie wyprzedzaj Anioła Stróża"...nie słuchał...wyrazy współczucia dla Rodziny.

: 7 lipca 2009, 22:53
autor: Chester
policho pisze:Kubo już z resztą napisał, że nie stało się to na Obidowej.
Ja wprowadziłem zamęt nie dodając cudzysłowia... przepraszam. Post edytowałem.

: 7 lipca 2009, 23:14
autor: Paula
brak słów... poprostu nie wierze... jeszcze dzisiaj Go widziałam... [*]

: 7 lipca 2009, 23:14
autor: Qcyk
Jak to się mogło stać?? przecież on bardzo pewnie jeździł... :niewiem:
[*] szkoda bardzo sympatycznego gościa... :(

Może niech modzi przeniosą temat w bardziej stosowne miejsce....

: 7 lipca 2009, 23:16
autor: Maju
Będę za nim bardzo tęsknił.
Odszedł przyjaciel.
Za szybko.
Zbyt młodo.

Ehh

: 7 lipca 2009, 23:23
autor: M L E C Z U
Straszna wiadomość...
Bardzo mi przykro...