[SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

... czyli gdzie szanują, a gdzie olewają klienta

Moderator: Qcyk

Awatar użytkownika
Redmine
Swój
Swój
Posty: 149
Rejestracja: 30 sierpnia 2012, 23:05
Imię: Mm
Sprzęt: FZ6
Lokalizacja: Wadowice

[SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: Redmine » 21 marca 2014, 00:36

Poszukuję opinii o chłopakach z Pszczyny, którzy zajmują się serwisem jak i sprowadzaniem maszyn z Włoch,
planuję kupić od nich moto, tylko pytanie czy warto? ;)
http://motocykliczni.pl/
Przyspieszenie∞ -zwalnia Cię zawsze do 0

szebi85
Świeżak
Posty: 5
Rejestracja: 15 kwietnia 2014, 18:43
Sprzęt: kawasaki er6n

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: szebi85 » 13 maja 2014, 11:25

Jeśli chodzi o warsztat i komis motocykliczni powiem ci, że jak dla mnie jedno wielki hallo. Zakupiłem u nich motor sprowadzony, który był w pełni przygotowany do sezonu, po czym kiedy go zarejestrowałem i miałem mozliwość sprawdzenia całkowitych możliwości maszyny okazało się ze motor nie idzie dławił się. Koniec końcem motor od nich zabrałem chodził jeszcze gorzej zawiozłem do serwisu z prawdziwego zdarzenia i okazało się że nie ma klocków, tracze z przodu do wymiany, zawory w ogóle nie regulowane, olej nie wymieniony, przepustnica przeregulowana, więc jeśli chcesz jechać oglądać motocykl to umów się z nim na jakimś konkretny serwisie celem sprawdzenia

Awatar użytkownika
MotoDejv
mod junior
mod junior
Posty: 102
Rejestracja: 20 listopada 2012, 22:13
Imię: Dawid
Sprzęt: Simson s51/cross 125
Lokalizacja: KLI

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: MotoDejv » 13 maja 2014, 21:28

Wydaje mi się że autor nabył już nowy sprzęt, Yamahe Fz6 czy jakoś tak :)

Awatar użytkownika
stramer
Świeżak
Posty: 1
Rejestracja: 23 listopada 2014, 22:57
Sprzęt: VTR 1000 firestorm

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: stramer » 30 listopada 2014, 20:03

Nie podoba mi się, że muszę to pisać ale chłopaki z Pszczyny nie zrobili na mnie dobrego wrażenia.
Opisy w ich ogłoszeniach nijak mają się do rzeczywistości a oni są typowymi krętaczami szukającymi frajera, któremu wmówią,
że czarne jest białe, a jak się nie podoba to nie musisz kupować.
Piszę to oczywiście bazując na własnym doświadczeniu, gdyż i ja dałem się ostatnio zwabić ofertą Beemki, która na fotkach wyglądała przepięknie, w opisie napisano, że jest "cała w fabrycznym lakierze", bezwypadkowa itp. itd.
Na miejscu spędziłem ok. 5 min. bo nie chciałem się dłużej denerwować. Motor wyglądał jak wydobyty z morza.
Korozja była wszędzie nawet na aluminiowych częściach.
Na zdjęciach nie było tego widać bo silnik, skrzynia , kardan i inne elementy były pomalowane "srebrzanką" oczywiście bezpośrednio na rdzę :) Farba odpadała płatami, aż mi się nie dobrze robiło.
Plastiki natomiast były oczywiście malowane z każdej strony i to partacko. "Miro handlarz" szedł w zaparte, że to oryginalne malowanie dopóki nie pokazałem mu ewidentnych mankamentów w sztuce lakierniczej.
Zdjęcia były bardzo umiejętnie porobione. Np zdjęcie zegarów zrobione jest pod takim kątem żeby nie było widać ordynarnych śrub, którymi na wylot są poskręcane plastiki zamiast oryginalnych.
Na liczniku brakuje wieeelu tysięcy km sądząc po luzach na łożyskach, tarczach ham. a przede wszystkim po gumowych manetkach przetartych niemal na wylot!
Silnik po około minucie pracy przestaje już smrodzić spalanym olejem :)
Od uśmiechniętego handlarza dowiedziałem się na koniec, że powinienem się tego spodziewać po motorze za 9000.
Być może przyznałbym mu rację gdyby nie jego opis w ogłoszeniu.
Jeśli ktoś pisze, że jest piękny i oryginalny to dlaczego niby powinienem się spodziewać złomu??
Ja już za stary jestem i za dużo widziałem żeby łykać takie rzeczy ale czuję się w obowiązku żeby przestrzec innych, którzy wybierają się tam na wycieczkę.

Awatar użytkownika
Hubix
Kandydat
Kandydat
Posty: 41
Rejestracja: 13 maja 2009, 22:37
Sprzęt: Honda CBR 600 F4I
Lokalizacja: Czułówek
Kontakt:

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: Hubix » 17 maja 2015, 22:29

Witam, ja kupiłem moto od Motocyklicznych.

Szukałem CBR 600 F4I.

Znalazłem w Rybnku taką z 2005 roku. Pojechałem objerzeć: totalna ruina. Cena: 10000zł do negocjacji. Oglądałem dość długo, zrezygnowałem, mialem sklalę porównawczą już.

Za tydzień pojechałem do Motocyklicznych do Pszczyny. Czytając komentarze podchodziłem sceptycznie.

W opisie widniało iż motocykl 100% w oryginalnym lakierze, jedynie co to szlif na prawej stronie, podrapana prawa owiewka. Oprócz tego stan bardzo dobry,

Po przybyciu faktycznie stan niezły, owiewka prawa starta no i uszkodzona czaszka. Kierowca podczas szlifu uszkodził prawą owiewkę i czaszkę. Ręką walną w czaszkę i ją uszkodził (urwany fragment czaszki). Poza tym reszta plastików okay. Co do oryginalnego malowania to niestety nie prawda. W moto na pewno była malowana już czaszka (zacieki bezbarwnego) oraz malowany był przedni błotnik (widać gdzie odcinana była baza).

Co do spraw technicznych to wszystko OK, oprócz rezonansu silnika przy około 5 tys. km. Silnik bardzo wibrował przy tej prędkości obrotowej. Moto nie ściągało, tarcze, opony itp. OK.

Ja jestem zadowolony. Przejechałem już około 1 tys. km i nie wyszły żadne niespodzianki. Szlif moto był to wiadome (sprzedawca tego nie ukrywał). Walnięty napinacz - większość CBR na to cierpi.

Ja polecam. W mojej obecności sprzedali jeszcze jedną CBR.

Jedno jest pewne - Ja w życiu nie doczyszczę tak moto jak Motocykliczni :) Aż żal jeździć - Tak ją domyli.

JRS
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 28 lipca 2016, 13:42
Sprzęt: Hornet 600

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: JRS » 29 lipca 2016, 12:53

Ostrzegam przed kupowaniem u motocyklicznych. 10 dni temu nabyłem u nich Hondę Hornet. Wyglądała jak nowa, opis zachęcał:

"Honda CB 600 Hornet
Rok produkcji: 2010
Data pierwszej rejestracji: 26.08.2010
Przebieg: 22338 km

Motocykl sprowadzony od pierwszego właściciela na co posiadam dokumentacje w perfekcyjnym stanie technicznym jak i wizualnym!
Bardzo czysty, bardzo zadbany, nie zniszczony!
100% bezwypadkowy w oryginale!
100% cały w fabrycznym lakierowaniu!
Motocykl w stanie fabrycznym, znikome ślady użytku
Na wielu elementach w motocyklu zachowały się fabryczne plomby oraz oznaczenia producenta .
[...]

Od strony technicznej:
- Nowy akumulator
- Nowe klocki hamulcowe przód + tył oryginalne Honda Nissin
- Wymieniony płyn hamulcowy
- Tarcze hamulcowe w idealnym stanie, jak nowe
- Całkowicie nowe opony przód + tył Michelin

- Napęd w idealnym stanie, jak nowy

Motocykl nie wymaga absolutnie żadnego wkładu finansowego!
Silnik, skrzynia biegów, sprzęgło, ABS oraz wszystkie inne podzespoły pracują perfekcyjnie, jak w nowym motocyklu.

Jesteśmy serwisem oraz bezpośrednim importerem motocykli, KAŻDY motocykl jest przez nas dokładnie sprawdzany przed sprzedażą!
[...]"

Po oddaniu dzisiaj do serwisu okazało się, że:

- motocykl leżał na obu stronach oraz przeszedł naprawę przodu, o czym świadczą liczne ślady ingerencji w tej części motocykla (głowka ramy, półki, wymieniona kierownica itp). Tak czy inaczej (choć okazało się na szczęście, że przynajmniej nie jest ulepiony z 2), na pewno bezwypadkowym nie można go nazwać. W odpowiedzi usłyszałem, że przecież nie są w stanie sprawdzać każdegego motocykla tak dokładnie. To co w takim razie w opisie robi informacja o tym, że KAŻDY motocykl jest dokładnie sprawdzany? I albo jako serwis sprzedają BEZWYPADKOWY, albo niech bzdur nie wypisują w ogłoszeniu.

- koszt doprowadzenia do stanu "perfekcyjnego", "jak nowego" wyniesie mnie niecałe 3.000 PLN. Do wymiany obie krzywe tarcze hamulcowe przednie (a miały być "w idealnym stanie, jak nowe"), łożysko główki ramy, uszczelniacze zawieszenia, krzywa ośka przedniego koła . Po kontakcie telefonicznym w tej sprawie sprzedawca pokrętnie tłumaczy, że jak wyjeżdzałem to wszystko było ok (nie prawda, po prostu nie wyłapałem) i że w końcu to są i tak części eksploatacyjne i że jak chcę nowy, to mogę iść z 40 klockami do salonu. Wszystko by się zgadzało, gdyby nie opis, z którego wynikało jasno, że stan jest "perfekcyjny" i że nie wymaga absolutnie żadnego wkładu finansowego.

Pomijając już takie pierdoły, że stał kilka miesięcy (na francuskim dowodzie nabazgrane 03.2016) z bakiem na rezerwie i wypuścili moto z pustym zbiorniczkiem płynu chłodniczego.

Oczywiście odmówili jakiejkolwiek obniżki ceny.

Fakt, że "całkowicie nowa opona przednia" pochodzi z 2013 roku mogę uznać za naciągnięcie. Reszta natomiast, którą opisałem wyżej, to jest zwykłe oszustwo i tyle. Kolega wyżej dobrze napisał: faktycznie potrafią umyć moto jak nikt inny. I na tym powinni poprzestać, bo do sprzedaży (uczciwej) na pewno się nie nadają.

Awatar użytkownika
wjtk
Kandydat
Kandydat
Posty: 50
Rejestracja: 22 marca 2014, 10:40
Sprzęt: Honda VFR

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: wjtk » 4 sierpnia 2016, 17:08

Nie myślałeś o wejściu na drogę sądową? Trwa to długo, ale odzyskasz swoje pieniądze.

Wszedłem tu z wątku na innym forum, ale dorzucę swoje 3 grosze. Rok temu oglądałem u nich Hondę VFR opisaną jako igła z salonu, perfekcyjna, bezwypadkowa, bez wkładu itd itp, a na miejscu zastałem, tak w skrócie : silnik z przodu malowany srebrzanką, moto tam gdzie nie było łatwego dostępu zasniedziałe i pordzewiałe jak wyłowione z dna morza (w łatwo dostępnych miejscach super wypucowane i wypolerowane przez co zdjęcia były piękne), tarcze z przodu mało zużyte (z różnym poziomem zużycia lewa-prawa) z tyłu jak po 300 tys (na liczniku oczywiście coś w okolicy nieśmiertelnego 40 tys km), nowy olej a wziernik od środka zabrudzony, dodatkowo sprzedawca kręcił okropnie twierdząc, że wszystkie wskazane mu wady to nie wady.

Nie wiem co sprzedają aktualnie, ale osobiście tam już nigdy nie zawitam.

Awatar użytkownika
SlowMotion
KGP 45
KGP 45
Posty: 175
Rejestracja: 22 czerwca 2014, 18:01
Imię: Łukasz
Sprzęt: ZX

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: SlowMotion » 5 sierpnia 2016, 13:43

Miałem podobną sytuację jak Ty kiedyś z handlarzem i zwróciłem motocykl, jeszcze kazałem handlarzowi po niego przyjechać. Stan nie jest zgodny z opisem, są firmą, która zajmuje się sprzedażą więc traktuje się ich w świetle prawa jako profesjonalistów, którzy powinni znać stan tego co sprzedają. Osoba prywatna może się nie znać, ale firma to zupełnie inny temat. Zadzwoń, że zwracasz motocykl a jeśli nie to idziesz z tym do sądu - prawo stoi po Twojej stronie.

JRS
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 28 lipca 2016, 13:42
Sprzęt: Hornet 600

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: JRS » 4 kwietnia 2019, 21:15

Veni, vidi, vici. Zapadł wyrok, sąd przyznał mi rację w całości i nakazał zwrot poniesionych kosztów naprawy tuż po zakupie motocykla + rekompensatę za wprowadzenie w błąd co do jego bezwypadkowej przeszłości. Plus odsetki wraz ze wszystkimi kosztami reprezentacji i opłatami sądowymi. Polski rynek jest patologią na tle reszty Europy, gdzie oszuści bezkarnie mogą kręcić liczniki i sprzedawać wypadkowe pojazdy jako idealne i bezwypadkowe. Dopóki nie będzie zapadać więcej takich wyroków, dopóty nadal nieuczciwi handlarze będą czuli się bezkarni i nic się nie zmieni. Marzy mi się transparentny rynek pojazdów używanych, gdzie można dokonywać uczciwych transakcji wycenianych adekwatnie do stanu ich przedmiotu. Walczcie o swoje bo warto. Nie wnieśli apelacji więc wyrok się uprawomocnił.

Nie zamierzałem w sumie już tutaj z tym wracać ale ze względu na brak zapłaty po dwukrotnym wezwaniu zmieniłem jednak zdanie. Znajomy komornik co prawda wie co robić ale to też jest kolejny kamyczek do ogródka - uczciwa firma w takiej sytuacji płaci zamiast uchylać się od wykonania wyroku sądowego. Innym powodem publikacji była absurdalna sytuacja, w której kancelaria reprezentująca ich w tej sprawie groziła mi konsekwencjami prawnymi po publikacji poprzednich postów na forach. Ciekawe, czy w obecnej sytuacji też ma coś jeszcze "mądrego" do powiedzenia.

Dziękuję jednemu z kolegów z forum, który zgodził się zeznawać jako świadek.

Awatar użytkownika
Qcyk
mod
mod
Posty: 1764
Rejestracja: 11 listopada 2008, 07:50
Imię: Przemek
Sprzęt: 690 SM
Lokalizacja: Kraków

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: Qcyk » 5 kwietnia 2019, 11:09

Szacunek za cierpliwość 2,5 roku....
Dobrze, że napisałeś jak to się skończyło.
Tzn jeszcze się nie skończyło bo kasy nie masz....
Będzie może nauczka na przyszłość do komisolepów
Uważaj na myśli, bo stają się słowami...

jerryk
KGP 200
KGP 200
Posty: 622
Rejestracja: 15 marca 2010, 12:20
Sprzęt: Skuter 125
Lokalizacja: KRA
Kontakt:

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: jerryk » 5 kwietnia 2019, 12:30

Gratulacje!

JRS
Świeżak
Posty: 3
Rejestracja: 28 lipca 2016, 13:42
Sprzęt: Hornet 600

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: JRS » 14 kwietnia 2019, 21:46

Niestety muszę zamieścić sprostowanie. Otrzymaliśmy błędną informację z sądu o terminie ostatecznym odwołania. Miało być już po tym terminie, jednak wpłynęła apelacja i tym samym będzie jednak dogrywka. Obecny wyrok nie jest prawomocny.

Awatar użytkownika
bonusikkk
KGP 160
KGP 160
Posty: 588
Rejestracja: 15 kwietnia 2009, 16:05
Imię: Bonus
Sprzęt: GSXR1000 / VL1500
Lokalizacja: Skawina okolice
Kontakt:

Re: [SKLEP/KOMIS] MOTOCYKLICZNI Pszczyna

Post autor: bonusikkk » 16 kwietnia 2019, 16:26

Czekamy na dalsze wieści :)
www.Bonus-Rent.pl MotoBonus.eu BonusBus.pl

ODPOWIEDZ